--------------------------------------------------------------------------------------------------------

Misz masz? :)
Troszkę się działo...
Początki kwietnia... Wyjazd do Warszawy... Ech... Jak ja nie znosze tego miasta, gdyby nie Łazienki to byłoby do wyburzenia.... A ludzie? Dramat... Jak powiesz wchodząc do sklepu 'Dzień dobry' to się patrzą na Ciebie jak na idiotę... W ogóle czuliśmy się tak jakbyśmy mieli wypisane na czole "jestem z Krakowa"... Celem tego wyjazdu było zwiedzanie Warszawy i udział w 5 koncertach X Festiwalu Wielkanocnego Ludwiga van Beethowena. Wiem nie wyglądam na taką co lubi muzykę poważną, ale jak wiemy pozory mylą :) nie jest to mój ulubiony gatunek, ale lubię się tak przy niej wyciszyć... :) Po koncertach późnym wieczorem łaziliśmy po Warszawie... Ale tam coś takiego jak krakowiskie nocne życie nie istnieje... Siedzieliśmy w restauracji (pięknej zresztą) na Zamku Ujazdwoskim lub koło Pałacu Kultury w jakiś knajpkach... Się zarułam w Sphinxie...

Coraz częściej spotykam ludzi z byłej klasy... Jak ja za wiekszością z nich tęsknie...

W czwartek kino... Epoka Lodowcowa 2 w towarzystwie Marka :* Laha, Nataleńki i Kasi... Taką klasę to mogłabym nadal mieć... A mam tylko Natalkę teraz :( A film był extra!! :) No nie Kasiu? Głupawka na całego :D

A teraz święta... A ja sie cieszę głównie z tego, że mam wolne... Zero nauki!! Cudowne uczucie...

Dzisiaj był jeden z tych 12 dni kiedy kobieta może wejść za mury klasztoru kamedułów, skorzystałam oczywiście :) Pojechaliśmy z Markiem, ja oczywiście cały czas z aparatem w ręku, kościół piękny, a las w około już tętni życiem... Kocham spacerować... :)
claudia892006-04-16 22:44:16
skomentuj (10)
Koncert...
Wieczór, deszcz, wszyscy się śpieszą i taki jakiś ciekawy nastrój... :) Ja śpieszyłam się również, rzaem z Markiem :* Na koncert do Filharmonii (nigdy nie przepadałam za muzyką poważną, ale są ludzie, którzy potrafią rozbudzać jeśli nie pasję to zainteresowanie :)). Koncert był bardzo ciekawy, koleś grał na kotłach, gongu i innych ciekawych instrumentach. Momentami towarzyszyła mu jakaś bardzo sławna polska skrzypaczka (ale jak się nazywa to nie wiem ^^'). Najpardziej przypadł mi do serca przedostatni utwór. Taki orientalny... Momentami przywodził na myśl muzykę z "Przyczajony tygrys, ukryty smok" lub co pewnie Wam bardziej znane "Wyznania gejszy". Coś na prawdę niesamowitego :)

Byle do soboty :*
claudia892006-03-29 22:12:17
skomentuj (3)
Słoneczko :)
Jak pewnie już wszyscy zauważyli czuć wisonę! Dosłownie wszędzie!!! :D Cudownie jest wyjść na spacer nie w jakiś ochydnych grubych kurtkach i zimowych buciorach... Wszystko jest jakieś takie piękne... Aż się chce tworzyć... Dlatego bez aparatu to mnie raczej nie spotkacie :) Ale co za tym idzie... Nie mam ochoty na szkołę... Po prostu się strasznie teraz obijam... Przeczytałam ten głupi "Potop"... Jak kocham czytać tak ta kasiązka mnie zanudzała... Ale wracając do tej szkoły i braku chęci na naukę i do chodzenia do szkoły, to chce już WAKACJE!!

Wiecie, że da Vinci pisał wierszowane bajki? Właśnie czytam... Ten to był twórczy... :)

claudia892006-03-27 22:38:09
skomentuj (3)
:)
Tak jakoś pozytywnie :) skończyły się już chyba najgorsze tygodnie szkoły. Jeszcze tylko sprawdzian z niemieckiego i teoretycznie wolność! :D

Ostatanie dni to się głównie obijam :) Nie chodze do szkoły... Albo jestam na wagarach z Natalką (bo po co iść na 2 niemieckie, gdy słonko świeci?). Posiedziałyśmy sobie w McDonaldzie (na szczęście jest blisko szkoły :)). Nie ma to jak kaaaawa :D

Przez prawie tydzień czekałam z Markiem aż wreszcie jakiś idiota odda "Vinciego" do wypożyczalni... I warto było czekać :) Film serdecznie polecam :) Ogólnie mogłoby się wydawać, że jakiś denny... A tu niespodzianka! Dość zawiła akcja - włączamy tryb myślenie na lekcji! :P (txt księdza ). Kilka na prawdę śmiesznych scen... Szczególnie ta z książka "Wina"! :D Nie było nudnych wątków, czyli przeciągania akcji, po porstu wszystko świetnie zgrane :) A film polski :) no prosze, jednak umiemy zrobić coś dobrego dla odmiany :)

Co do komentarzy:
Dziękuje Kasi :*
Miło mi, że Madziu i Andziutko tęskniłyście :) :*
Co do photobloga to nie istnieje już z przyczyn, które lepiej pozostaną znane tylko dwóm osobom... A zdjęcia... Hmmm... Dajcie maile to prześle :)
claudia892006-03-23 22:11:27
skomentuj (4)
Pasja... :)
Ostatnio wiele wieczorów zamiast nad książkami spędzam na mieście z aparatem :) I niektóre zdjęcia wydają się na prawdę niezłe (jestem co do siebie bardzo krytyczna, więc jak mówię, że coś robie nieźle to na prawde cud :)). Staram się coś ujmować tak jakoś niebanalnie :) ulubine miejsca do tworzenia to puste uliczki koło rynku i kazimierz... :)

Wczoraj chwilowo zwątpiłam w miłość... Kasia wie o czym mówie... Ludzie na prawdę się zmieniają...

claudia892006-03-18 10:57:58
skomentuj (6)
'Troche' inaczej...
Postanowiłam wrócić... Tak jakoś spontanicznie :) Wiele się zmieniło przez to 6 miesięcy... Nowa szkoła, nowi znajomi, troche nowe życie... Zmieniłam się ja, zmieniło się otoczenie i ludzie mi bliscy, czy na dobre czy na złe to oceni się przez perspektywę czasu. Wiem na poewno, że zmieniła się moja hierarchia wartości. Przestałam olewać szkołę i rozwijam swoje zainteresowania. Nareszcie nie żyję w jakiejś bańce mydlanej, nierealnym świecie mojej imaginacji... Nareszcie żyję tak jak powinnam od dawna :) Troche sama do tego doszłam, troche dzięki ukochanym osobą :) Już nie robie niektórych idiotycznych rzeczy jak kiedyś, taki młodzieńczy bunt mi przeszedł i z tego się bardzo cieszę :) Rozsądek już mi towarzyszy i wiem, że nie będę popełniać durnych błędów, które krzywdzą nie tylko mnie, ale i przyjaciół i ukochaną osobę :* To tak po krótce 'nowa' Claudia :)
claudia892006-01-28 21:27:11
skomentuj (2)


Doceniła Rashell. Z pomocą ARtystek. Grafika stąd. Teksty na szablonie to cytaty Audrey Hepburn